Masz włączoną kampanię Google Ads, budżet schodzi regularnie, ale zapytań od klientów nie przybywa. Albo co gorsza – nie wiesz czy przybywa, bo nie masz pojęcia skąd przychodzą.
To nie jest rzadka sytuacja. Większość małych firm które samodzielnie prowadzą Google Ads przepala część budżetu – często bez świadomości że to robi.
W tym artykule pokażę Ci konkretne miejsca które sprawdzam w pierwszej kolejności gdy audytuję konto. Nazwy zakładek w panelu Google Ads się zmieniają, więc jeśli nie widzisz którejś opcji, skorzystaj z wyszukiwarki w panelu (ikona lupy).
1. Sprawdź raport wyszukiwanych haseł
To pierwsze miejsce które otwieram na każdym audycie.
W panelu Google Ads wejdź w: Kampanie → Słowa kluczowe → Wyszukiwane hasła
Zobaczysz listę rzeczywistych fraz które wpisywali użytkownicy zanim kliknęli Twoją reklamę. To nie są słowa kluczowe które ustawiłeś – to są słowa kluczowe które Google zdecydował się dopasować do Twoich ustawień.
Co szukasz:
- Frazy które nie mają nic wspólnego z Twoją ofertą
- Nazwy konkurentów (płacisz za kliknięcia ludzi szukających kogoś innego)
- Frazy informacyjne zamiast zakupowych (np. „jak działa X” zamiast „kup X”)
Jeśli widzisz, że duża część wydatku (jako regułę kciuka przyjmij ponad 30%) idzie na nieistotne frazy, masz problem z brakiem wykluczających słów kluczowych. Budżet przepala się na kliknięcia które nigdy nie staną się klientami.
Co zrobić: dodaj irrelewantne frazy do listy wykluczających słów kluczowych. Rób to regularnie, minimum raz w tygodniu na początku kampanii.
2. Sprawdź czy śledzisz właściwe konwersje
To błąd który widziałem na własnym koncie podczas projektu portfolio – i który spotykam regularnie przy audytach.
Wejdź w: Cele → Konwersje → Podsumowanie
Sprawdź co masz ustawione jako główne. Jeśli widzisz tam:
- „Czas spędzony na stronie”
- „Przewinięcie strony”
- „Kliknięcie w przycisk”
…i te zdarzenia są ustawione jako Główne – Google optymalizuje kampanię pod te zdarzenia, nie pod realne zapytania czy zakupy.
Efekt: kampania „działa” bo konwersje rosną, ale telefon nie dzwoni. Google dostarcza ruch który spędza czas na stronie, bo tego go nauczyłeś.
Co zrobić: jako „Główne” zostaw tylko działania, które mają realną wartość biznesową: wypełnienie formularza, połączenie telefoniczne lub zakup (jeśli firma ma kilka takich działań, może ich być kilka). Zdarzenia pomocnicze, jak przewinięcie strony czy czas na stronie, ustaw jako dodatkowe.
3. Sprawdź Impression Share i powód utraty
Wejdź w: Kampanie → Kolumny → Modyfikuj kolumny → Udział w wyświetleniach
Dodaj kolumny:
- Udział w wyświetleniach w sieci wyszukiwania
- Utracony udział w wyszukiwarce (budżet)
- Utracony udział w wyszukiwarce (ranking)
Co oznaczają wyniki:
Utracony IS (budżet) wysoki – kampania jest ograniczona budżetem. Reklama nie wyświetla się przez część dnia bo skończyły się środki. Możesz albo zwiększyć budżet, albo zawęzić targetowanie żeby wydawać go na lepsze frazy.
Utracony IS (ranking) wysoki – problem z Quality Score lub stawkami. Reklama przegrywa aukcje nie przez budżet, ale przez jakość. Popraw reklamy i strony docelowe.
Jeśli tracisz ponad 50% IS z powodu budżetu przy małym budżecie dziennym – Twoje słowa kluczowe są za drogie lub za szerokie dla Twojego budżetu.
4. Sprawdź Quality Score dla każdego słowa kluczowego
Wejdź w: Kampanie → Słowa kluczowe → Kolumny → Wynik jakości
Quality Score to ocena 1-10 którą Google przyznaje każdemu słowu kluczowemu. Składa się z trzech elementów:
- Oczekiwany CTR
- Trafność reklamy
- Jakość strony docelowej
QS poniżej 5 oznacza że płacisz więcej za kliknięcie niż Twój konkurent z lepszym QS – nawet jeśli licytujecie tę samą kwotę. To przepalanie budżetu wbudowane w strukturę kampanii.
Co zrobić:
- QS niski przez CTR – przepisz nagłówki reklam, dodaj dokładne frazy kluczowe w nagłówkach
- QS niski przez trafność reklamy – rozdziel szerokie grupy reklam na węższe, każda z osobnymi reklamami
- QS niski przez stronę docelową – upewnij się że strona docelowa zawiera frazy z reklamy i odpowiada na intencję użytkownika
5. Sprawdź podział wydatków między urządzenia
Wejdź w: Kampanie → Segmenty → Urządzenie
Sprawdź jaki procent budżetu idzie na mobile, desktop i tablet – i jaki jest koszt konwersji na każdym z nich.
Częsty scenariusz: 70% budżetu idzie na mobile, ale wszystkie konwersje pochodzą z desktopa. Powód: strona nie jest zoptymalizowana pod mobile, użytkownicy klikają ale nie konwertują.
Co zrobić: jeśli mobile ma znacznie wyższy koszt konwersji niż desktop, możesz zacząć od korekty stawek dla mobile rzędu -30% do -50% i obserwować wynik (to punkt wyjścia do testu, nie reguła). Nie wyłączaj mobile całkowicie, tylko ogranicz wydatki.
6. Sprawdź harmonogram reklam
Wejdź w: Kampanie → Harmonogram reklam
Sprawdź o której godzinie i w które dni Twoja kampania wydaje najwięcej – i czy te godziny pokrywają się z godzinami kiedy klienci faktycznie wysyłają zapytania.
Jeśli prowadzisz usługi B2B, reklama wyświetlana w sobotę o 23:00 prawdopodobnie przepala budżet. Klienci B2B szukają usług w godzinach pracy.
Co zrobić: ogranicz wyświetlanie reklam do godzin kiedy Twoi klienci faktycznie szukają i kiedy możesz odbierać telefon lub odpowiadać na zapytania.
Podsumowanie – od czego zacząć
Jeśli masz włączoną kampanię i nie jesteś pewny czy działa, sprawdź w tej kolejności:
- Raport wyszukiwanych haseł – czy płacisz za irrelewantny ruch
- Ustawienia konwersji – czy mierzysz właściwą rzecz
- Impression Share – czy tracisz przez budżet czy przez jakość
- Quality Score – czy przepłacasz za każde kliknięcie
- Podział na urządzenia – czy mobile nie zjada budżetu bez efektów
- Harmonogram – czy reklama działa w złych godzinach
Każdy z tych punktów to potencjalne miejsce gdzie budżet znika bez rezultatów. Nie musisz mieć większego budżetu – musisz wiedzieć gdzie idzie ten który masz.
Nie wiesz od czego zacząć?
Jeśli masz kampanię Google Ads i chcesz wiedzieć konkretnie gdzie tracisz budżet – mogę przejrzeć Twoje konto i wskazać problemy.
Pierwsza konsultacja jest bezpłatna. Powiem Ci co działa, co nie działa i co zmienić w pierwszej kolejności.

